Dzienniki z Chin

Pamiętniki, zapiski z życia w Chinach

Niedziela, 5 maj 2013 godz. 07:51

W każdym dużym chińskim mieście są tak zwane 'brudne dzielnice', najczęściej w pobliżu dworców, tak jak w Shenzhen dzielnica Luohu (stacja kolejowa i granica z Hong Kongiem), Ningbo (tak samo okolice dworca autobusowego i kolejowego), Guangzhou (różne rejony), Szanghaj (okolice Nanjing Road)... w każdym z tych miejsce jest kilku lub nawet kilkudziesięciu sutenerów/sutenerek. Namawiają podróżnych zarówno Chińczyków jak też obcokrajowców na korzystanie z usług 'masażystek'. Bywa, że są naprawdę natrętni, ale zdarza się też, że po prostu stoją na chodniku, udając, że nie mają co robić. Wszystko zależy od sytuacji i układów z lokalną policją. Takie rejony są brune moralnie i dosłownie, często chodniki są zabrudzone odpadkami jedzenia, jest wiele podrzędnych barów, wręcz cuchnących, starych. Nie brakuje też żebraków, oszustów, złodziei. Ogólnie w Chinach jest bezpiecznie, ale w takich rejonach radzę uważać. Ważne, aby iść zdecydowanym krokiem i odpowiadać na propozycje po chińsku 'nie trzeba' czyli BU YAO! Lub w ogóle się nie odzywać i nie wdawać się w konwersacje nawet po angielsku.

Czwartek, 2 maj 2013 godz. 14:02

Z jednej strony w Chinach cenzura zwalcza erotykę i pornografię, z drugiej jednak strony nawet te znane portale internetowe takie jak Xinhua, Sohu czy 163.com często prezentują zdjęcia erotyczne z jakiś pokazów bielizny, wyborów miss, zdjęcia w bikini itp. Jest też coraz więcej 'golizny' na billbordach, w reklamach tv, w kolorowych pismach. Są też różne pikatne zdjęcia i plotki dotyczące gwiazd z Chin, Hong Kongu i Tajwanu. Wydaje mi się, że prezentacja takich materiałów jest konieczna dla utrzymania oglądalności (liczby odwiedzających strony www), a także zapewnia odrobinę rozrywki. Oficjalnie w Chinach nie ma żadnych publikacji czy filmów erotycznych / pornograficznych. Wyjątek stanowią materiały przemycone z Hong Kongu, które są dostępne w sklepach z płytami na dolnych półkach lub 'spod lady'. Nie pytajcie skąd o tym wiem ;-).

Wtorek, 30 kwiecień 2013 godz. 20:03

Już chyba o tym wspominałem, ale w Chinach jest tak dziwnie. Teraz mają 29 i 30 kwietnia wolne, łącznie z 1 maja - tak samo Święto Pracy. Niestety, żeby te dwa dni były wolne to pracowali w weekend, w niedzielę też. U nas ewentualnie odrabia się w sobotę. Jakiś czas temu to święto trwało nawet tydzień, a teraz się zmienia. Ogólnie to władze ustalają, kiedy jest ogólnonarodowy dzień wolny, kiedy jest święto i jak je dopasować w kalendarzu.

Niedziela, 28 kwiecień 2013 godz. 07:59

Lewandowski rozgromił Real Madryt i pewnie w chińśkiej świadomości dołączył do grupy sławnych 'niemieckich' piłkarzy takich jak Podolski i Klose. Niestety, ale oni zwykle łączą piłkarzy z pochodzeniem klubu. Real Madryt ma wielu fanów w Kraju Środka, tak więc nasz piłkarz na pewno niektórym mocno podpadł ;-).

Piątek, 22 marzec 2013 godz. 11:06

Dodałem dwa nowe filmy z Chin. Postaram się dodać więcej. Mam też sporo zaległych zdjęć, które zawsze odkładam w folderze do następnej publikacji i zwlekam z tym zbyt długo. Obiecuję poprawę ;-).

 

Udostępnij na Facebooku!

© copyright Bartłomiej Magierowski - wszystkie prawa autorskie zastrzeżone